Poczuj las. Wytęż słuch. Dostrzeż detale. Odkryj las na nowo.
Mikropodróże – co to takiego?
Przemęczenie, nuda, codzienna monotonia, zatracenie się w sprawach zawodowych, wyścig po dobra materialne sprawiają, że mamy ochotę rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.
Wytchnieniem jest urlop, na który jeździmy raz lub dwa raz w roku. A co przez kolejne ponad 300 dni? Czy pozostaje nam tylko oczekiwanie na kolejne wakacje? Czy musimy daleko wyjeżdżać, żeby odpocząć, zresetować się i trochę urozmaicić naszą codzienność?
Odpowiedzią na te pytania są mikropodróże, które możemy zorganizować po pracy, w weekend, czy w inny dzień wolny. Przygodę można przeżyć wszędzie, trzeba tylko odpowiednio się nastawić, a w zasadzie… lepiej się nie nastawiać i się nie zastanawiać, tylko po prostu pojechać lub pójść przed siebie.
Mikropodróże są dostępne dla każdego, bo nie wymagają dużego nakładu czasowego i finansowego. Można je dopasować do własnych preferencji i tego, jak lubimy spędzać wolny czas. Mogą trwać tyle, ile tylko chcemy i na ile pozwala nam obecna sytuacja. Celem takiej wyprawy jest często miejsce niedaleko domu, w odległości, która pomoże oderwać myśli od codzienności.
W mikropodróżach ważna jest zmiana otoczenia i wystawienie się na nowe bodźce. Można wybrać miejsce, w którym jeszcze nie byliśmy albo takie, które znamy, ale nigdy wcześniej nie przypatrywaliśmy mu się bliżej. Dobrze działa pobyt na łonie natury, dlatego świetnym miejscem na przeżycie pierwszej i kolejnych mikropodróży jest las.
Mikropodróże – wycieczka do lasu
Las daje ukojenie i dla wszystkich stoi otworem. Odgłosy natury, śpiew ptaków, przyjemny chłód, szelest liści i tajemnicza atmosfera. To wszystko pomoże oderwać myśli i skupić się na tu i teraz.

Rozejrzyj się i przypatrz uważnie, bo w lesie można odkryć niezwykłe rzeczy. Ile tu się dzieje!
Wpatrywanie się w drzewa działa odprężająco, a zapach lasu koi nasze zmysły. Drzewa filtrują powietrze i dają tlen, niezbędny do życia. Gromadzą wodę i stabilizują opady. Robią to, czego nie widać i co wszystkim nam służy.
Las to jednak coś więcej niż drzewa. To także słońce przebijające się przez gałęzie, refleksy światła, które pojawiają się między drzewami. Wiewiórka, która wbiega cicho na drzewo i sarna czająca się w oddali. Żywy teatr. Przy akompaniamencie wiatru, szeleście liści, słuchamy koncertu ptaków. Wystarczy na chwilę przystanąć, by wziąć udział w tym przedstawieniu.

Pospaceruj, powłócz się bez celu, wpatruj się w przestrzeń. Robimy to zdecydowanie zbyt rzadko, żyjąc w świecie, w którym całe dnie spędzamy przed ekranami. Warto czasem się od tego oderwać.
Poczuj las. Wytęż słuch. Dostrzeż detale. Odkryj las na nowo.


