Co powiedzielibyście na krótki pobyt na Polskich Malediwach i to zupełnie za darmo? 30 km od Katowic, w Jaworznie znajduje się Park Gródek, który słynie ze zbiorników z turkusową wodą i krętej kładki, która przywołuje na myśl wyspy Oceanu Indyjskiego. Czy warto odwiedzić Polskie Malediwy i czy mają one coś wspólnego ze słynnym archipelagiem?

Polskie Malediwy, czyli Park Gródek w Jaworznie lub Arboretum w Jaworznie (nazywany też czasem Polską Chorwacją) to popularny teren rekreacyjny i świetne miejsce na spacer nie tylko dla mieszkańców, ale także dla przyjezdnych. Znajduje się na terenie dawnego kamieniołomu, co niewątpliwie dodaje mu uroku i sprawia, że jest to naprawdę niezwykłe miejsce.

Arboretum to ogród dendrologiczny (od gr. déndron – drzewo), czyli miejsce, w którym kolekcjonuje się drzewa i krzewy i zazwyczaj prowadzi nad nimi badania. 

Tekst alternatywny

Jak dojechać na Polskie Malediwy?

Polskie Malediwy znajdują się w Jaworznie w województwie śląskim. Można dojechać tu z Krakowa w ponad godzinę, a z Katowic w około 30 minut. Do Parku Gródek sprawnie dostaniemy się także z wielu innych miast aglomeracji śląskiej. Jeśli mieszkacie w innej części Polski, dobrym pomysłem jest zaplanowanie wizyty w tym miejscu przy okazji wakacyjnego wyjazdu na południe kraju.

Tekst alternatywny

Przy parku znajdują się dwa płatne parkingi. Jeden z nich mieści się obok przystanku „Pieczyska Centrum Naukowe:” przy ul. Jana III Sobieskiego, a drugi obok cmentarza komunalnego, wzdłuż drogi. W czasie naszej sobotniej wizyty w Parku Gródek bez problemu udało nam się zaparkować (a było to w upalne, letnie popołudnie, więc myślę, że o miejsce parkingowe nie trzeba się martwić).

Jak powstały Polskie Malediwy?

Położenie Polskich Malediwów jest o tyle ciekawe, że znajduje się na terenie dawnego kamieniołomu, którego ściany sięgają wysokości 30 metrów. Zajmuje on powierzchnię około 18 ha.

Tekst alternatywny
Tekst alternatywny Tekst alternatywny

Na jego terenie w od końca XIX do końca XX wieku znajdowały się wyrobiska cementowni i zakładów dolomitowych. Pozyskiwana skała trafiała głównie do cementowni Szczakowa. Po zakończeniu eksploatacji głębszy poziom wyrobiska został zalany.

Historia jest podobno taka, że zakład nie regulował rachunków za prąd, więc pompy przestały pracować i w kilkadziesiąt godzin, głębsze części kamieniołomu wypełniła woda. Na dnie zostały dwie koparki, które obecnie znajdują się na głębokości 18 metrów.

Atrakcje na terenie Polskich Malediwów

Droga z parkingu do Parku Gródek wiedzie szeroką alejką, która przechodzi obok skałek. Następnie, należy przejść obok zbiornika Wydra, przy którym funkcjonuje baza nurkowa Diving Marina „Koparki”. Zbiornik ten ma piękną turkusową wodę, z której korzystają nurkowie. Atrakcją są też sprzęty wydobywcze, które zostały na dnie.

Do Parku Gródek można dojść z wózkiem oraz zabrać ze sobą psa. Jest to atrakcja dla całej rodziny.

Idąc dalej, dochodzimy do Parku Gródek i Zbiornika Wydra, który jest tutaj największą atrakcją. To właśnie na nim znajduje się kręta kładka o długości około 100 metrów, po której można spacerować suchą stopą lub brodzić w wodzie, bo może się zdarzyć, że kładka będzie zatopiona!

Jest tu co robić – można odpocząć na trawie, pospacerować po kładkach oraz wejść na punkt widokowy, a także obejść zbiornik dookoła.

Tekst alternatywny
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny

Atrakcje w Parku Gródek i w okolicy:

  • arboretum
  • pomosty z altankami
  • zbiorniki z turkusową wodą
  • punkty widokowe
  • łąka kwietna
  • ścieżki porośnięte paprociami
  • centrum nurkowe

W letnie dni po prawej stronie Zbiornika Orka można kupić lody i napoje oraz jedzenie.

Czy można się kąpać na Polskich Malediwach?

Zbiornik Orka i zbiornik Wydra, które znajdują się w Jaworznie, mają ograniczoną zdolność samoczyszczenia, dlatego nie można się w nich kąpać. Dzięki temu jednak możemy podziwiać turkusowy kolor wody.

Tekst alternatywny

Wizytę na Polskich Malediwach można też połączyć z plażowaniem i kąpielą w Zalewie Sośnica, który znajduje się niedaleko.

Czy warto odwiedzić Polskie Malediwy?

Na Polskie Malediwy pojechaliśmy przy okazji podróży do Ojcowskiego Parku Narodowego. Słyszeliśmy wcześniej o tym miejscu, więc w końcu nadarzyła się okazja, by zobaczyć je na własne oczy. Byliśmy w Parku Gródek w letnie, sobotnie popołudnie i musimy przyznać, że atrakcja ta jest dość oblegana, szczególnie w okolicach kładki. Park jest jednak na tyle duży, że bez problemu można znaleźć miejsce dla siebie. Jeśli jednak chcecie mieć kładki na wyłączność, przyjedźcie tu rano lub poza sezonem wakacyjnym.

Tekst alternatywny
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny

Szczerze mówiąc, miałam mieszane uczucia co do tego miejsca, bo zazwyczaj wolę nie mieć wygórowanych oczekiwań. Myślę, że porównywanie polskich miejsc do słynnych światowych destynacji jest trochę krzywdzące, bo przyczynia się do wzrostu oczekiwań, a wiadomo, że Park Gródek Malediwów nie zastąpi. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to świetne miejsce na popołudniowy spacer, w czasie którego można trochę odpocząć i wspiąć się na kamieniołom, podziwiając turkusowy kolor wody. Rozumiem też, że takie nazwy przyciągają i są bardzo „chwytliwe”. Wybierając się tam, trzeba mieć jednak świadomość, że to park na terenie kamieniołomu, a nie wyspy na Oceanie Indyjskim 😉


Park Gródek to miejsce, w którym można miło spędzić popołudnie, więc jeśli mieszkacie w okolicy lub planujecie tędy przejeżdżać, koniecznie zaplanujcie tutaj wyjazd.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.