O tym, jak pokonaliśmy tysiące schodów. O kozach i jaszczurkach pozujących do zdjęć rodem z National Geographic. O turkusowym Morzu Tyrreńskim, zielonych zboczach, majestatycznych górach Lattari i olbrzymich skałach. No i o najpiękniejszym w życiu zachodzie słońca.

Dziś znów wrócę myślami na Wybrzeże Amalfi, bo ostatniego dnia naszego pobytu w tym rejonie postanowiliśmy przejść Ścieżkę Bogów. Chcieliśmy rozpocząć trekking przy Fiordzie Furore, a zakończyć go w Positano, ale wiecie, jak to jest z planami. Lubią się zmieniać 😉

Zapraszam do wysłuchania drugiego odcinka podcastu!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.