10 podróżniczych planów, do zrealizowania w 2019

19 lut
11-1024x678

Zima to dla mnie okres, w którym najwięcej rozmyślam o podróżach do ciepłych miejsc (ale nie tylko). Zresztą, jestem pewna, że nie jestem w tym osamotniona. Tęsknię za wiosną, słońcem i temperaturą plus piętnaście stopni, bo aktualnie trudno mi wystawić z domu więcej, niż czubek nosa. Jest wtorkowy wieczór, na zewnątrz mróz, pod kołdrą całkiem ciepło, a ja przeglądam zdjęcia z ubiegłorocznych podróży i planuję wyprawy, które zrealizujemy w 2019. Początek tego roku był dla nas dość trudnym okresem, pod względem chorobowym, więc pierwsze podróże odbędziemy dopiero w marcu. Wszystkie miejsca, o których Wam dzisiaj przeczytacie, znajdują się w Europie, kilka z nich mieści się w Polsce, a reszta za granicami naszego kraju. A to właśnie nasze 10 podróżniczych planów, do zrealizowania w 2019 roku.

1. Zobaczyć zachód słońca na Santorini

Tak mała, grecka wysepka znajduje się na liście marzeń wielu osób. Nic w tym dziwnego, w końcu nie każda wyspa otrzymuje miano jednej z najpiękniejszych na świecie. Będąc na Krecie, marzyłam o tym, żeby zobaczyć też Santorini. Jednak wizja tłumów i tylko kilku godzin na wyspie, zachęciła mnie do poszukania innego rozwiązania. I tak znalazłam tanie loty z Ateny za kilkadziesiąt złotych w jedną stronę! Bilety mamy już kupione, więc w marcu będziemy stamtąd nadawać 🙂

Santorini to najpiękniejsze miejsce, jakie dotychczas odwiedziliśmy!

2. Zobaczyć panoramę Aten z okolic Partenonu

Ten punkt jest ściśle związany z poprzednim. Zanim polecimy na Santorini, spędzimy kilka dni w Atenach. Jako studentka architektury, zawsze chciałam zobaczyć to miasto, ale dopiero teraz będzie mi to dane. Zarezerwowaliśmy nocleg w hotelu niedaleko Plaki, to tam mieści się większość popularnych zabytków.

Udało się!

3. Zobaczyć przepiękną Florencję.

To moje „must see” od wieeeeelu lat! Bardzo chciałabym zobaczyć te wszystkie kamienice i inne zabytki, o których uczyłam się na zajęciach z Historii Sztuki.

Nie wyszło.

4. Poczuć się jak bogacz we Lwowie

Do Lwowa wybieramy się już któryś rok z rzędu, ale jeszcze tam nie dotarliśmy. Od wielu osób słyszeliśmy o tym, że można niedrogo zorganizować wypad do tego miasta i że nie warto jechać tam autem. Czaimy się na tanie loty i zaraz po wymianie paszportu (ach te poślubne formalności) lecimy!

Nie udało się, ale w 2020 koniecznie chcemy polecieć do Lwowa.

5. Zobaczyć pięknie malowaną chatę we wsi Zalipie

Pierwszy raz o tym miejscu przeczytałam w zeszłym roku. Uwielbiam takie klimaty! Na zdjęciach ta „najpiękniejsza wieś w Polsce” wygląda cudownie. Czy będzie też taka w rzeczywistości?

Nie po drodze nam było w te rejony, przekładamy na 2020.

6. Przenieść się do baśni Disney’a w Moszej

Zdumiewający i niesamowity Pałac w Mosznej znajduje się dość blisko naszego miejsca zamieszkania. Aż dziwię się, że jeszcze go nie widzieliśmy! W zasadzie moglibyśmy pojechać tam na jednodniową wycieczkę. Myślę, jednak, że wybierzemy się tam na weekend i połączymy ten wyjazd z wypadem do Opola.

Byliśmy!

7. Pojeździć rowerem po Roztoczu

To nasz plan na majówkę. Nie jesteśmy wyczynowymi kolażami, ale dla relaksu lubimy pojeździć. Idealnie byłoby zahaczyć o Zamość i zobaczyć kolorowe kamieniczki.

Nie wyszło, bo za późno zaczęliśmy ogarniać majówkę :<

8. Zrobić zdjęcie z czerwoną budką telefoniczną w tle w Londynie

W Londynie nie byliśmy jeszcze nigdy. Sama się temu dziwię, bo jest to popularne miasto na City Break (znajduje się niedaleko i można dorwać tam tanie loty). Znam wielu zwolenników, jak i przeciwników tego miasta. Chciałabym go zwiedzić, by wyrobić sobie o nim swoje zdanie.

Nie wyszło – przekładamy na 2020 lub 2021, najchętniej przed świętami Bożego Narodzenia.

9. Zabłądzić w Skalnym Mieście w Adrspach

Jestem zachwycona Górami Stołowymi. Zresztą, w marcu pojawi się obszerna relacja z naszego jesiennego wyjazdu w to miejsce. W trakcie pobytu, chcieliśmy nawet wyskoczyć do Skalnego Miasta. Jednak z czasem było krucho, a poza tym uznaliśmy, że chcemy na spokojnie zobaczyć to cudo.

Było magicznie!

10. Zobaczyć na żywo pokaz Flamenco

Jeśli wystarczy urlopu i uda nam się znaleźć jakieś tanie loty do Sewilli lub Malagi 😉 Południowa Hiszpania marzy mi się, odkąd pierwszy raz zobaczyłam film Vengo. Kocham hiszpański język (a serial „Dom z Papieru” jeszcze bardziej tę miłość wzmocnił 😉 ) i staram się uczyć go regularnie. Jeśli zdecydujemy się na podróż do Hiszpanii to pewnie w drugiej połowie roku, abym mogła do tego czasu poznać jak najwięcej potrzebnych zwrotów 😉

Nie wyszło (zabrakło budżetu ;)) – przekładamy na 2020

Doświadczenia spoza listy, które udało się przeżyć:

1. Zakochaliśmy się we Włoszech

2. Zabłądziliśmy w Teplickim Mieście, które spodobało nam się bardziej, niż Adrspach.

3. Piłam najpyszniejszą lemoniadę w Opolu (na babskim wyjeździe)

4. Graliśmy w plażówkę w Pieninach

5. Szliśmy rowerami przez plażę pod wiatr w Rowach

A Wy jakie macie marzenia podróżnicze na ten rok? Plan jest taki, że pod koniec roku, zaktualizujemy ten wpis o konkretne zdjęcia 😉 

Oczywiście, nie zamykamy się na inne propozycje i okazje, mam nadzieję, że pod koniec roku będziemy mogli pochwalić się jeszcze dłuższą listą odwiedzonych miejsc.

Wszystkiego podróżniczego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *